W roku 2006 w sierpniu po raz kolejny pojechaliśmy w Dolomity. Wykorzystaliśmy kilka dni dobrej pogody i wspięliśmy kilka ładnych, dość długich dróg.
- Piz Ciavazes Via Shubert VI 300m. - ładna na rozgrzewkę - Piz Ciavazes Via Roberta'83 i wariant Buhl-a VII 400m. - piękna kombinacja, wspinanie przez całą drogę. - Piz Ciavazes Abram-Gombocz VII 500m. - Efektowny przewieszony filar. 10 metrów trudności - reszta IV. - Sella Torre Placche Nere VI+ 180m - Dziwna droga. Miała być obita - i miejscami była ( a miejscami nie)